Dzień 43 – Hanoi – Świątynia Literatury i Teatr Kukiełek na wodzie

Dzień 43 – Hanoi – Świątynia Literatury i Teatr Kukiełek na wodzie

Pierwszego dnia w Hanoi, postanowiliśmy odwiedzić Świątynię Literatury. Na szczęście, nasz hostel znajdował się w centrum miasta i większość atrakcji turystycznych wydawała się w zasięgu pieszym.

Ruszyliśmy w kierunku wspomnianej świątyni z myślą, że w ok. 25 minut będziemy na miejscu. Dotarliśmy po 45 minutach, ponieważ ruch uliczny w Hanoi, to chaos który postaramy się przedstawić w kolejnych wpisach.

Gdy w końcu dotarliśmy, przeszliśmy przez główną bramę i pierwszy ogród, gdzie w dwóch stawach przy odrobinie szczęścia dostrzec można kłębiące się karpie.

Idąc dalej, po przejściu przez drugą bramę, dotarliśmy do Studni Niebiańskiej Światłości (ang. Well of Heavenly Brilliance), która w rzeczywistości jest kwadratowym stawem.


20180109_163407

Wokół stawu, znajdują się tablice zawierające imiona 1304 wietnamczyków, którzy zdali cesarski egzamin i zostali mandarynami w 82 kolejnych egzaminach. Cesarz, nie tylko sam musiał być człowiekiem cnoty ale i wszyscy jego lokalni przedstawiciele – mandarynowie. Z tego powodu, przeprowadzano bardzo trudne, trwające wiele miesięcy egzaminy, do których przystępowali młodzi mężczyźni zamożnego pochodzenia. Co ciekawe, za czasów panowania dynastii Le do egzaminów, nie mogli przystępować kryminaliści, muzycy i śpiewacy oraz ludzie w żałobie.


20180109_163407

Świątynia Literatury jest jedną z wielu w Wietnamie poświęconych Konfucjuszowi. Można w niej zobaczyć postać wielkiego mędrca, a także ofiarować mu dary w postaci kwiatów, owoców lub pieniędzy.

Po wizycie w tej słynnej świątyni, ruszyliśmy w kierunku jeziora Hoan Kiem, które jest słynne obecnie głównie z powodu pewnych kontrowersji dotyczących rzekomo żyjącego tam gatunku żółwia. Otóż, według legend w jeziorze żył święty żółw. W roku 1998 został on sfilmowany amatorską kamerą, a w 2000 nadano mu łacińską nazwę Rafetus leloii. W roku 2011 żółw zaczął częściej pojawiać się na powierzchni z widocznymi ranami na ciele – Wietnamczycy przystąpili do akcji ratunkowej, żółwia schwytano i wyleczono, a następnie wypuszczono na wolność. Niestety, na początku roku 2016 został znaleziony martwy, a gatunek ogłoszono wymarłym. Wszystko owiane jest pewną nutą niedowierzania z strony naukowców, gdyż dokładne badania genetyczne nie zostały przedstawione i część środowiska uważa, że żółw ten był osobnikiem innego, znanego gatunku pochodzącego z Chin.

Tak czy inaczej, przeszliśmy się nabrzeżem pięknego jeziora, nieśmiale wypatrujące legendarnego żółwia. W końcu, stwierdziliśmy, że skoro jesteśmy w pobliżu to może odwiedzimy kolejną ciekawą atrakcję Hanoi – Teatr Kukiełek na Wodzie.

Dostaliśmy się do kasy i udało nam się kupić bilety na spektakl o 20. Były to ostatnie wolne miejsca więc mieliśmy sporo szczęścia 🙂

SONY DSC
SONY DSC

W czasie do rozpoczęcia przedstawienia ruszyliśmy by szybko coś przekąsić. Podczas poszukiwania, spotkaliśmy przypadkiem Polaków, którzy polecili nam wycięczki oferowane w pobliskim ‚biurze podróży’. Musimy powiedzieć, że ich reklama zadziałała, ponieważ zdecydowaliśmy się na wykupienie jednodniowego wyjazdu do zatoki Ha Long.

Po szybkiej kolacji ruszyliśmy do teatru. Przedstawienie „Kukiełek na Wodzie” jest naprawdę widokiem egzotycznym i wartym zobaczenia. Kukiełki wystają z wody, a ich aktorzy schowani są za nimi za kurtyną, więc faktycznie widzimy jedynie drewniane postacie wystające z wody, tańczące i śpiewające. Przedstawienie opowiada kilka historii: legendy w których występują ryby, żółwie i smoki, historię miłosną oraz życie na wietnamskiej wsi.

Przedstawienie wydaje się idealne dla dzieci, ale i my mieliśmy wiele ubawu – pierwszy raz widzieliśmy sztukę w takiej formie. Oprócz zdjęć, najlepiej zaprezentują to krótkie filmiki:



Po przedstawieniu ruszyliśmy do domu, ponieważ od ostatnich dni w Bangkoku Kubę męczył kaszel. Na konieć dnia, odwiedziliśmy jeszcze nasz pobliski bar „Little Vietnam”, gdzie można bardzo tanio zjeść 🙂

20180109_213839